Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 sierpnia 2017

Po długiej nieobecności. Bezglutenowa rolada.


rolada bez glutenu

Tak.Wiem. Długo mnie tutaj nie było. Długo musieliście czekać na nowy post. Dużo czasu potrzebowałam, aby przysiąść i stworzyć coś dla Was. U mnie dużo nowego, wiele zmian, nowości. Na lepsze. Zmiana pracy- to chyba ta z najważniejszych.  Aleee to nie koniec, szykują się kolejne, z którymi niedługo mam nadzieję, będą mogła się z Wami podzielić. Z całego serca dziękuję tym którzy są, którzy zerkają na bloga, tym którzy o nim nie zapomnieli. To dzięki Wam wiem, że to ma jakikolwiek sens.
 "Spróbuj nie opierać się zmianom,
 które napotykasz na swojej drodze. 
Skąd wiesz, że ta strona do której się przyzwyczaiłeś
 jest lepsza od tej, która cię czeka?" Elif Shafak

Składniki:

  • 60 ml oleju kokosowego
  • 90 ml wody
  • 3 żółtka jaj
  • 5 białek jaj
  • 120 g ksylitolu
  • 55 g maki ryżowej
  • 80 g mąki jaglanej
  • 10 g tapioki
  • 6 g proszku do pieczenia
  • 400 ml śmietanki kokosowej ( dosłodzona do smaku)
  • wanilia
  • ulubiony dżem ( u mnie agrestowy)
Białka jaj ubijam na sztywno z ksylitolem. Dodaję kolejno żółtka, olej i wodę. Do tak powstałej masy przesiewam trzy rodzaje mąki i proszek do pieczenia. Masę przelewam do wyłożonej papierem blachy o wymiarach 30x43 cm. Piekę około 20 minut w temperaturze 170 stopni. (wierzch ciasta ma być widocznie zrumieniony).
Upieczone ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam do wystygnięcia. Po godzinie upieczone ciacho smaruję dżemem. Ubijam śmietankę kokosową z wanilią i dowolną ilością ksylitolu ( pudru). Wykładam na warstwę dżemu. Zwijam roladę, owijam folią i odstawiam do lodówki na 2 godzinki.


wtorek, 21 marca 2017

Zielono na talerzu. Obłędny tort czekoladowy.

bezglutenowy tort czekoladowy
       
bezglutenowy tort

Każdy z nas od czasu do czasu lubi sięgnąć po coś słodkiego. Delektując się smakiem ulubionych łakoci, często pojawiają się wyrzuty sumienia. Że to niezdrowe, że przetworzone czy wysoko kaloryczne. Nie oszukujmy się, słodkości dostępne na sklepowych półkach są bardzo często napchane cukrem, słodzikami, złej jakości czekoladą i chemią. Na próżno szukać w nich wartości odżywczych. Warto więc, jak tylko to możliwe przygotowywać desery w zaciszu domowym. Wtedy mamy całkowitą pewność co ląduje na naszym talerzu.
 Jeszcze niedawno wypieki bezglutenowe stanowiły dla mnie nie lada wyzwanie.
Po wielu próbach, tych bardziej i mniej udanych wiem, że dieta eliminująca gluten może być równie smaczna i kolorowa.
Spójrzcie tylko na ten tort! Czekoladowy, bezglutenowy biszkopt bez grama rafinowanego cukru. Przełożony zielonym kremem na bazie awokado, z dodatkiem japońskiej herbaty matcha.
Brzmi nieźle. Zapewniam Was, że smakuje jeszcze lepiej!
 I ta świadomość, że zjadając kolejny kawałek dostarczamy naszemu organizmowi niezbędnych składników odżywczych.
Po przeliczeniu kosztów składników wychodzi na to, że tort ten nie należy do najtańszych.
Nie robimy jednak takich deserów na co dzień.
Gdy zbliża się jakaś wyjątkowa  okazja ( np. nadchodzące święta), przy której chcemy zachwycić naszych gości warto przygotować coś tak specjalnego. Efekt powala na kolana!
bezglutenowy tort

Składniki (biszkopt):
bezglutenowy biszkopt czekoladowy


  • szklanka maki owsianej bezglutenowej
  • szklanka mąki ryżowej
  • 1/3 szklanki kakao, dobrej jakości
  • 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • szklanka cukru kokosowego ( można zastąpić ksylitolem, innym słodem)
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
  • 3 jaja
  • szklanka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • szczypta soli


Jaja ubijam z cukrem na puszysta masę.
 Dodaję sól, proszek do pieczenia, sok z pomarańczy i kakao.
Do miski przesiewam mąkę owsianą i ryżową. Mieszam dokładnie. Pod koniec dodaję olej.
Całość mieszam delikatnie. Tak powstałe ciasto przelewam do foremki o średnicy 22 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piekę 50-60 minut.
 Patyczek wbity w biszkopt musi być suche. Odstawiam do ostygnięcia.
 Po tym czasie kroję ciasto na trzy w miarę równe części.


Przełożenie:
  • szklanka orzechów nerkowca, moczonych w wodzie co najmniej 5 godzin
  • łyżka zielonej herbaty matcha
  • duże awokado
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 4 łyżki miodu ( ja dałam słonecznikowy)
Namoczone nerkowce odsączam z wody. Dodaję roztopiony olej, obrane i pozbawione pestki awokado i miód. Całość miksuję blenderem do uzyskania gładkiego kremu. Na sam koniec dodaję zielona herbatę. Mieszam dokładnie. Tak przygotowany krem schładzam w lodówce przez jakieś 2 godzinki. Następnie przekładam nim wcześniej przygotowane blaty biszkoptowe.
przepis na bezglutenowy tort



środa, 1 marca 2017

Bezglutenowe, jagodowe pierożki.



ciastka bezglutenowe
Kto dalej sądzi, że wypieki bezglutenowe są bez smaku, a wyglądem odbiegają od tych tradycyjnych? Spójrzcie tylko na te ciasteczka! Wyglądają obłędnie. Smakują równie wyśmienicie!
Do przygotowania tych zgrabnych pierożków użyłam mrożonych jagód. Należy je wcześniej rozmrozić, ponieważ położone na ciasto zimne owoce mogą sprawić, że to będzie pękać ( ciasto musi mieć temperaturę pokojową),
Zmielone nasiona chia są rewelacyjnym zamiennikiem gumy guar czy ksantanowej  (często stosowanych w wypiekach  bezglutenowych). Ciasto z ich dodatkiem nie kruszy się, nie rozpada w trakcie wałkowania.
Jest bardzo elastyczne i łatwe w obróbce. Taki prosty dodatek, który znacznie ułatwia pracę.
Jeśli macie takie nasionka w domu, wystarczy  zmielić je w młynku do kawy. Białe nasiona chia są tutaj lepszym wyborem. Ciasto z ich użyciem nie ciemnieje. Ja jednak używam tych tradycyjnym, powszechnie dostępnych i jestem równie zadowolona z efektu.

bezglutenowe jagodzianki

bezglutenowe ciastka z owocami

kruche ciasto bezglutenowe


Składniki ( ciasto):
  • 80 g maki ryżowej
  • 60 g mąki owsianej
  • 40 g maki jaglanej
  • 30 skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżki skrobi z tapioki
  • 3 łyżki zmielonych nasion chia
  • 3 łyżki ksylitolu
  • szczypta soli
  • 120 g klarowanego masła, zimnego
  • 80 ml śmietanki kokosowej, schłodzonej
  • 50 ml zimnej wody
Wszystkie suche składniki wrzucam do miski robota kuchennego*. Dokładnie mieszam. Dodaję masło klarowane, mieszam tak długo aż powstanie kruszonka. Do misy dolewam wodę i śmietankę kokosową. Wyrabiam ciasto, które następnie przekładam na stolnice obficie posypaną mąką owsianą. Jeżeli ciasto jest zbyt rzadkie dosypuję mąki, jeśli za gęste dodaję więcej śmietanki kokosowej. Z tak przygotowanego formuję kulę, którą zawijam w folię i schładzam w lodówce przez co najmniej godzinę. W tym czasie przygotowuję nadzienie.

pierogi z jagodami bezglutenowe


* ciasto można również przygotować bez użycia robota, wtedy należy postępować jak z każdym innym rodzajem ciasta kruchego

Nadzienie:
  • 200 g jagód ( ja użyłam mrożonych)
  • 3 łyżki ksylitolu
  • łyżka skrobi kukurydzianej
  • skórka i sok z jednej cytryny
Jagody rozmrażam. Dodaję do nich skórkę i sok wyciśnięty z jednej cytryny, skrobię i ksylitol. Dokładnie mieszam.
Ciasto wyciągam z lodówki, wałkuję je na placek o grubości 2-3 mm. Szklanką o średnicy około 7 cm wykrawam kółeczka. Nadziewam pierożki jagodami. Zlepiam jak pierogi, dociskając boki widelcem. Wierzch ciastek smaruję żółtkiem jajka i posypuję ksylitolem. Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni do czasu, aż ciasteczka się zarumienią ( około 25 minut).

pierogi bezglutenowe

czwartek, 23 lutego 2017

Tort truskawkowy. Bez glutenu i laktozy.

bezglutenowy tort z truskawkami

Przepisy na wypieki "bez". Bez glutenu, bez cukru, bez laktozy, często bez jajek.
Dla jednych istna fanaberia. Dla drugich? Konieczność związana z chorobą, występująca alergią, chęcią polepszenia samopoczucia, wyglądu itp.
Osoby których ten temat nie dotyczy mylnie sądzą, że wystarczy zastąpić tradycyjną mąkę pszenną tą bezglutenową i problem mamy z głowy. Nic podobnego!  Wypieki bezglutenowe często odbiegają od tych, którymi chcielibyśmy rozkoszować podniebienia swoje i najbliższych. Są twarde, kruszą się, w wielu aspektach nie przypominają tych zwykłych, opartych na mące pszennej.
Nie mą jednak rzeczy niemożliwych! Zaczynając swoją przygodę z kuchnią pozbawioną glutenu ponosiłam wiele porażek. Z ciast wychodziły zakalce, chleby były niezdatne do pokrojenia, a w ciastkach wyczuwalna była lekka  goryczka Po wielu nieudanych próbach, kilogramach ciasta, które wylądowały w koszu, mogę stwierdzić, że potrawy bezglutenowe to moja bajka. Znajomi, którzy w naszym domu goszczą dosyć często pytają: to też bezglutenowe? to też takie zdrowe? To o czymś świadczy.
Metodą prób i błędów powstał właśnie ten biszkopt, który przełożony kremem truskawkowym na bazie orzechów, tworzy tort idealny. Miękki, puszysty, rozpływający się w ustach. W sam raz  na specjalne okazje, spotkanie z przyjaciółmi, imieniny czy  urodziny waszych pociech.


  Biszkopt:
truskawkowy tort bez glutenu
  • 70 ml oleju roślinnego ( ja dałam słonecznikowy)
  • 100 ml wody
  • 5 jaj
  • 3/4 szklanki ulubionego słodzika ( u mnie ksylitol)
  • 60 g mąki ryżowej
  • 50 g mąki jaglanej
  • 40 g mąki owsianej
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • szczypta soli


Białka jaj oddzielam od żółtek. Następnie ubijam je na sztywno. Żółtka ucieram z ksylitolem. Ciągle mieszając dodaję wodę, olej. Trzy rodzaje mąki. proszek do pieczenia i sól przesiewam do miski z kremem jajecznym. Na sam koniec dodaję białka. Drewnianą szpatułką mieszam masę biszkoptową. Tak powstałą, przelewam do okrągłej formy o średnicy 20 cm, wyłożonej papierem.
Piekę w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 175 stopni przez ok. 50 min. Patyczek wbity w ciasto musi być suchy. Studzę w formie.
Po godzinie wyciągam z blaszki. Biszkopt kroję na trzy równe części.


tort bezglutenowy dla dziecka
Krem truskawkowy: 
  • 300 g orzechów nerkowca
  • 200 g truskawek ( dałam mrożone)
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 4 łyżki miodu ( u mnie akacjowy)

 Orzechy ( moczone w wodzie przynajmniej przez 4 godziny) odcedzam. Dodaję rozmrożone truskawki (wraz z sokiem który puścimy). Miksuję blenderem, aż powstanie gęsty krem. Dodaję roztopiony olej kokosowy i miód. Mieszam. Schładzam w lodówce przez jakieś 3 godziny. Tak powstałym kremem przekładam wcześniej przygotowany biszkopt.




piątek, 10 lutego 2017

Malinowe zawijańce

  
bezglutenowe drożdżówki

Podstawa włoskiego risotto, japońskiego sushi, hiszpańskiej paelli, polskich gołąbków.
Ryż. W Azji znany i lubiany tak samo, jak w Europie chleb czy ziemniaki.
My, osoby na diecie bezglutenowej powinniśmy w szczególności doceniać jego walory kulinarne.
W rzeczywistości istnieje wiele jego odmian. Warto je poznać, bo każda z nich różni się smakiem, zawartością skrobi, kształtem i długością ziaren.
Dzisiaj chciałabym napisać troszeczkę więcej o ryżu, z którego mąka jest idealna do wypieków pozbawionych glutenu. Mowa o ryżu kleistym.
Ryż kleisty (sticky, glutinous rice), rodzaj krótkoziarnistego, okrągłego  ryżu, charakteryzujący się wysoką kleistością.
Od zwykłego ryżu, różni go zawartość amylopektyny, która sprawia, że ten po ugotowaniu staje się lepki. Bardzo często używany do dań słodkich (stąd też często spotykana nazwa: ryż słodki).
Jeśli robicie mąkę w domu, wystarczy takie ziarna dokładnie zmielić.
Jeśli nie macie możliwości przygotowania takiej mąki samodzielnie, warto poszperać w Internecie.
Jest ona dosyć popularna w sklepach ze zdrową czy orientalną żywnością.
Należy szukać takiej o nazwie mochiko, zapytać o mąkę z ryżu słodkiego, sweet rice flour, lub mąkę z ryżu kleistego.
Jeśli jednak nie macie możliwości przygotowania takiej mąki w zaciszu domowym lub po prostu nie uda Wam się takiej zdobyć, użyjcie zwykłej ryżowej. Ja przetestowałam już wiele z nich.
Uważam, że zmielony, kleisty ryż zdecydowanie polepsza jakość bezglutenowych, słodkich wyrobów.

drożdżówki bezglutenowe

Bezglutenowe drożdżówki. Świetne na śniadanie do pracy, szkoły.
Bogate w błonnik, sycące, kruche ciasto z wierzchu.  Miękkie, delikatne w środku.  Maślana słodycz, złamana orzeźwiającym smakiem malin. Do tego polewa z odrobiną wanilii. Połączenie idealne.

Składniki (ok.10 drożdżówek):
  • 155 g słodkiej maki ryżowej ( brązowej)
  • 65 g mąki jaglanej
  • 50 g mąki owsianej 
  • 50 g cukru
  • łyżka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 g masła klarowanego
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 1jajko
  • ziarenka z jednej laski wanilii ( opcjonalnie)
  • szklanka malin ( użyłam mrożonych)
 Polewa:
  • 100 ml mleka kokosowego
  • czubata łyżka ulubionego miodu
  • wanilia ( opcjonalnie)
pomysł na bezglutenowe śniadanie

W dużej misce mieszam mąkę ryżową, jaglaną i owsianą z cukrem. Dodaję sól i proszek do pieczenia. Do sypkich składników dorzucam pokrojone na mniejsze kawałki masło. Ucieram rękami, aż powstanie kruszonka. Miskę odstawiam na jakieś pół godziny do lodówki. W tym czasie w osobnym naczyniu,  ubijam jajko i mleko kokosowe z wanilią.
Z lodówki wyciągam przygotowaną wcześniej kruszonkę. Stopniowo dodaję ubite mleko z jajkiem.
 Jeśli ciasto jest zbyt luźne dosypuję troszkę więcej mąki owsianej. Jeżeli jest zbyt twarde dodaję więcej mleka. Wyrabiam gładkie, elastyczne ciasto, które następnie rzucam kilkakrotnie do miski ( ubijając je). Przekładam do lodówki na kolejne 2 godziny.
Po tym czasie, na stolnicy wysypanej dowolną mąką bezglutenową wałkuję ciasto na grubość ok 4 mm. Układam maliny. Ciasto zwijam w rulon, kroję w  plastry o grubości ok. 1-1,5 cm.
Tak zrolowane bułeczki układam na blaszce, posypuję cukrem. Piekę, aż wierzch drożdżówek będzie mocno przyrumieniony ( 40-50 minut). Odstawiam na godzinkę do przestygnięcia. Polewam wcześniej przygotowaną polewą.
Tak upieczone bułeczki najlepsze są po ostudzeniu, przestają się kruszyć i są delikatne w środku.

zdrowe, bezglutenowe drożdżówki z malinami
przepis na bułeczki, inspirowany książką "Alternative baker", Allana Taylor-Tobin

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Bezglutenowe, wegańskie pierniczki



Cała blogosfera robi już pierniczki. Robię więc  i ja :)  Tyle pomysłów, tyle przepisów do wypróbowania. Jak wybrać najlepszy? Według mnie piękno tkwi w prostocie.
Cenię sobie wypieki, które nie wymagają kilkugodzinnego przebywania w kuchni, co i tak jest nieuniknione w trakcie przygotowań świątecznych. Dzisiejsze pierniczki to propozycja nie tylko dla osób będących na diecie bezglutenowej, ale również dla wegan. Ta wersja nie zawiera ani jaj, ani miodu :)
Tyko 3 składniki. Moje ukochane daktyle, do których wracam przy każdej okazji.
Olej kokosowy, którego w moim domu nigdy nie brakuję i mąka kokosowa, o której właściwościach pisałam niejednokrotnie.
Ciasteczka, które wychodzą mięciusieńkie, delikatne i aromatyczne za sprawą przypraw, z pewnością oczarują Was i Waszych najbliższych.


Składniki ( około 20-25 pierników):
  • 400 g świeżych daktyli ( można użyć suszonych, trzeba je tylko namoczyć we wrzątku)
  • 100 g mąki kokosowej
  • łyżka oleju kokosowego
  • ulubione przyprawy do piernika ( u mnie: mielony cynamon, imbir, goździki i gałka muszkatołowa)
Daktyle pozbawiam pestek. Wszystkie 4 składniki przerzucam do miski.  Ugniatam . Jeśli macie świeże daktyle, bez wysiłku zrobicie to przy użyciu dłoni.  Na obsypanej mąką kokosową desce wałkuję ciasto o grubości 5 mm. Wycinam ciasteczka w ulubionym kształcie, przekładam na blachę wyłożoną papierem i piekę 10 minut w temperaturze 180 stopni.